Apel w sprawie wykonywania zawodu kosmetologa
odpowiedź na apel nr 2/24/IX Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 22 listopada 2024 r.
Szanowna Pani Minister,
Szanowny Panie Prezesie,
działając w imieniu organizacji zrzeszonych w ramach Koalicji dla Bezpieczeństwa i Rozwoju Kosmetologii (dalej: „Koalicja Kosmetologiczna”):
- apelujemy o podjęcie z kosmetologami rzeczywistego i aktywnego dialogu w sprawie uregulowania materii dotyczącej uprawnień do wykonywania zabiegów estetycznych i wytyczenia granic pomiędzy zabiegami kosmetologii estetycznej, do których wykonywania będą uprawnieni kosmetolodzy a zabiegami tzw. „medycyny estetycznej”, zarezerwowanymi dla lekarzy i lekarzy dentystów, z poszanowaniem dla obu tych zawodów oraz w duchu współpracy między nimi na zasadzie partnerstwa, a nie podległości;
- podkreślamy, że nie ma zgody środowiska kosmetologicznego na przyjęcie listy procedur, do wykonywania których byliby uprawnieni wyłącznie lekarze i lekarze-dentyści, w takim brzmieniu jak została zaproponowana w załączniku do Apelu nr 2/24/IX Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 22 listopada 2024 r. do Ministra Zdrowia (dalej: „Apel NRL z 22 listopada 2024 r.”) i kosmetolodzy (a właściwie, w zdecydowanej większości, kosmetolożki) stanowczo się jej sprzeciwiają;
- wnosimy o spowodowanie, by zaprzestano działań mających na celu szkodzenie wizerunkowi kosmetologów poprzez publikowanie informacji bądź wspieranie wypowiedzi mogących wprowadzać odbiorców w błąd – w szczególności co do rzekomego braku posiadania uprawnień do wykonywania zabiegów kosmetologii estetycznej bądź rzekomego braku bezpieczeństwa ich wykonywania.
- Kosmetolodzy posiadają szeroką wiedzę na temat budowy i funkcjonowania skóry, działania i zastosowania kosmetyków oraz wykonywania zabiegów estetycznych (zabiegów kosmetologii estetycznej).
- Kosmetologia jest dziedziną interdyscyplinarną, wiążącą się z licznymi dziedzinami medycznymi i chemicznymi – sami zaś kosmetolodzy są wysoko wykwalifikowanymi specjalistami, dedykowanymi do wykonywania zabiegów estetycznych, którzy uzyskują wykształcenie w toku studiów wyższych: licencjackich, potem magisterskich, a także studiów doktorskich i podyplomowych. Kosmetolog nie jest wprawdzie zawodem wskazanym w ustawie z dnia 17 sierpnia 2023 r. o niektórych zawodach medycznych, niemniej jednak jest to zawód z zakresu ochrony zdrowia (wedle Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 7 sierpnia 2014 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania, zawód kosmetologa posiada kod 229903 w kategorii „specjaliści ochrony zdrowia gdzie indziej niesklasyfikowani”).
- Zdarza się, że kosmetologów w prasie czy publicznych wypowiedziach, często w kontekście błędów czy powikłań po zabiegach, wymienia się „jednym tchem” razem z osobami, które do wykonywania zabiegów estetycznych nie posiadają odpowiedniego rozeznania, wykształcenia czy umiejętności (np. osobami wyłącznie po pobieżnych kursach przyuczających), co jest dla kosmetologów krzywdzące i niesprawiedliwe.
- Należy podkreślić, że w nowej PKD ustalonej w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 2024 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD), wykonywane przez kosmetologów czynności z zakresu kosmetologii estetycznej zostały wprost wskazane w podklasie 96.22.Z (Działalność w zakresie pielęgnacji urody i pozostała działalność kosmetyczna) i należy je uznać za odrębne względem zabiegów stricte kosmetycznych, zaś kosmetolog jako zawód w tym akcie prawnym zyskał należną mu odrębną podmiotowość.
- Będąc wykwalifikowanymi profesjonalistami kosmetolodzy zdają sobie sprawę z tego, że rynek usług estetycznych nie jest obecnie uregulowany, co sprzyja temu, że zabiegi estetyczne o większym stopniu skomplikowania wykonują często osoby bez odpowiedniego przygotowania. Kosmetolodzy zgadzają się także co do konieczności wprowadzenia odpowiednich regulacji w tym zakresie, mając na względzie bezpieczeństwo osób korzystających z tego typu zabiegów.
- Z głębokim niepokojem środowisko kosmetologiczne obserwuje przy tym narastającą liczbę wypowiedzi publicznych i publikacji prasowych, które podważają dobre imię i reputację zawodu kosmetologa, sugerując, że wykonywane przez kosmetologów czynności znajdują się poza zakresem ich uprawnień, bądź prowadzą do ponadprzeciętnej liczby powikłań.
- Takie działania prowadzą do negatywnego, niesprawiedliwego postrzegania zawodu kosmetologa i środowisko kosmetologiczne stanowczo się im sprzeciwia.
- Proponowane przez Naczelną Izbę Lekarską oraz niektóre stowarzyszenia lekarzy rozwiązania, w szczególności: zupełnie jednostronne przyjęcie definicji „medycyny estetycznej”, zmiana definicji „świadczenia zdrowotnego”, czy wreszcie przyjęcie listy procedur do wykonywania wyłącznie przez lekarzy i lekarzy dentystów, w takim brzmieniu, jakie określono w Apelu NRL z 22 listopada 2024 r., nie tylko nie mają uzasadnienia merytorycznego, ale i nie rozwiążą trudności, z jakimi mierzy się rynek estetyczny w Polsce, ale doprowadzą do pogłębienia istniejących oraz powstania nowych problemów, takich jak:
- powstanie bezrobocia systemowego wśród kosmetologów – radykalne i nieuzasadnione względami merytorycznymi ograniczenie dostępu do wykonywania dużej części zabiegów przez kosmetologów będzie prowadzić do rezygnacji z dalszego wykonywania zawodu, zarówno z uwagi na nieopłacalność pod względem ekonomicznym, jak i ze względów podstawowej godności wykonywania tego zawodu;
- powstanie problemów na uczelniach wyższych, kształcących kosmetologów, gdyż całkowitej zmianie (skrajnemu ograniczeniu) uległby zakres możliwości rozwoju zawodowego po ukończeniu tego kierunku studiów;
- obciążenie lekarzy wykonywaniem zabiegów, do których nie jest wymagana specjalistyczna wiedza lekarska, a które z powodzeniem i bezpiecznie może wykonywać wykształcony kosmetolog, jako dedykowany profesjonalista;
- monopolizacja usług przez jedną grupę zawodową, co doprowadzi do ograniczenia rozwoju branży i hamowania innowacji – konkurencja, w szczególności taka pod racjonalną i sprawiedliwą pieczą regulacyjną Państwa, działa zaś pozytywnie na gospodarkę i bezpieczeństwo danego rynku;
- spadek dostępności usług i wzrost ich cen – wiele osób nie będzie mogło pozwolić sobie na wykonywanie zabiegów na rynku zmonopolizowanym przez mniejszą w swej liczebności grupę lekarzy, które do tej pory wykonywali bezpiecznie kosmetolodzy, a które przecież poprawiają ogólny dobrostan i korzystnie wpływają na samopoczucie i samoocenę; w efekcie będzie prowadziło do poszukiwania przez konsumentów alternatywnych, często mniej bezpiecznych rozwiązań;
- zdecydowane rozszerzenie się „szarej strefy”, spowodowane nieprzemyślanym ograniczeniem rynku; taka strefa już istnieje i to jej likwidacja lub marginalizacja powinna być wspólnym wysiłkiem organów Państwa i obu środowisk zawodowych;
- masowy „odpływ” lekarzy do branży zaawansowanej estetyki – z uwagi na powstanie nowej niszy, coraz więcej lekarzy o innych specjalnościach niż te związane z ochroną skóry (jak dermatologia) czy lekarzy dentystów, zacznie wykonywać zabiegi z zakresu estetyki jako dodatkowe obok swojej dotychczasowej specjalizacji, bądź zamiast niej, co nastąpi ze szkodą dla systemu ochrony zdrowia. Mimo istnienia umiejętności (a nie specjalizacji) „medycyna estetyczno-naprawcza”, wskazanej w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 13 czerwca 2023 r. w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów (dalej: „Rozporządzenie w sprawie umiejętności”), i niczym jej nie umniejszając, oczywistym jest, że nie powinno być kierunkiem działania organów i instytucji odpowiedzialnych za system ochrony zdrowia doprowadzenie do sytuacji, w której taka – niszowa jednak na tle całokształtu systemu – umiejętność, stanie się komercyjnie atrakcyjniejsza od wykonywania specjalizacji, ratujących zdrowie i życie ludzkie.
- Wprowadzenie rozwiązań przyczyniających się do monopolizacji usług z zakresu zaawansowanej estetyki przez jedną grupę zawodową sprzeczne jest ponadto z zapowiadaną przez Pana Premiera Donalda Tuska w Planie Gospodarczym na 2025 rok polityką deregulacji i z pewnością osłabi jej założenia (por. https://www.gov.pl/web/premier/polska-rok-przelomu--premier-przedstawil-plan-gospodarczy-na-2025-rok). Należy podkreślić, że zadaniem powołanego przy Ministerstwie Rozwoju i Technologii – w ślad za deklaracją Pana Premiera – Zespołu do spraw Deregulacji i Dialogu Gospodarczego, ma być realizacja spraw związanych z kształtowaniem oraz poprawą warunków podejmowania oraz wykonywania działalności gospodarczej m.in. poprzez identyfikowanie barier prawnych rozwoju przedsiębiorczości i formułowanie propozycji działań, służących likwidacji lub ograniczeniu tych barier, wskazywanie obszarów działań organów administracji rządowej, wymagających zmian pozalegislacyjnych, w celu poprawy warunków podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, a także proponowanie rozwiązań w zakresie dialogu gospodarczego, w szczególności mających na celu poprawę ww. regulacji.
- Kosmetologom zależy na dialogu i – przy wzajemnym poszanowaniu swoich specjalności – współpracy z lekarzami na zasadzie partnerstwa, a nie podległości. Ponieważ jako zawód kosmetolodzy zajmują się zabiegami z zakresu estetyki od ponad 30 lat, dostrzegają potrzebę wprowadzenia ram prawnych dla zawodu kosmetologa, w tym m.in. obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (które wielu kosmetologów posiada już teraz mimo braku formalnego wymogu), prowadzenia dokumentacji zabiegowej, struktury samorządu zawodowego, odpowiedzialności dyscyplinarnej, gospodarki odpadami. W Ministerstwie Rozwoju i Technologii złożony został kompleksowy ekspercki projekt ustawy o zawodzie specjalisty kosmetologa, która wszystkie na wszystkie kwestie odpowiada.
- Odnosząc się do stanowisk Naczelnej Izby Lekarskiej oraz stowarzyszeń lekarzy zajmujących się umiejętnością medycyny estetyczno-naprawczej, środowisko kosmetologiczne nie wyklucza wskazania wprost pewnych rodzajów zabiegów (wymagających wiedzy lekarskiej), jakie powinny być zastrzeżone wyłącznie do kompetencji lekarzy i lekarzy dentystów. Należy jednak podkreślić, że opublikowana przez NIL lista zawiera wiele pozycji, których oddanie do wyłącznej kompetencji lekarzy nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego.
- Jednocześnie jak wynika z informacji opublikowanej przez Stowarzyszenie Lekarzy Dermatologów Estetycznych w dniu 5 lutego 2025 r., powyższy katalog procedur miał zostać zaakceptowany przez Naczelną Izbę Lekarską, a następnie przez Ministerstwo Zdrowia, co miało znaleźć oficjalnie potwierdzenie w piśmie przygotowanym przez Departament Prawny Ministerstwa Zdrowia dla Sądu Rejonowego Lublin-Zachód (https://dermatologia-estetyczna.pl/konsekwencje-prawne-rozporzadzenia-ministra-zdrowia-z-dnia-14-czerwca-2023-r-w-sprawie-umiejetnosci-zawodowych-lekarzy-i-lekarzy-dentystow/).
- Podkreślamy, że żadne, nawet tylko sektorowe (w podmiotowym i przedmiotowym zakresie kompetencji Ministerstwa Zdrowia) zmiany legislacyjne nie powinny być wprowadzane w sposób nieprzemyślany, bez dokonania uprzedniej niezależnej (nie tylko lekarskiej) oceny merytorycznej oraz skutków, jakie niesie za sobą regulacja oraz bez wnikliwej analizy wpływu projektowanych zmian na wykonywanie innych aktów prawnych.
- Poniżej środowisko kosmetologiczne wskazuje, dlaczego proponowane regulacje są obarczone istotnymi błędami merytorycznymi, a ponadto będą niosły za sobą znaczące negatywne skutki społeczne i gospodarcze.
„Lista procedur medycyny estetycznej”
- Jeden z pierwszych, jednostronnych projektów tzw. „listy procedur medycyny estetycznej”, tj. listy zabiegów z zakresu estetyki, jakie miałyby być zarezerwowane do wykonywania wyłącznie przez lekarzy, powstał około roku 2022. Stanowisko kosmetologów dotyczące poszczególnych procedur i zabiegów zostało przedstawione w marcu 2022 roku w dokumencie przesłanym zarówno do Ministerstwa Rozwoju i Technologii, jak i Ministerstwa Zdrowia pt.: „Analiza merytoryczna i propozycje zmian do wstępnego projektu dokumentu pod tytułem: Procedury medyczne zaliczane do zabiegów medycyny estetycznej wykonywane przez lekarzy i lekarzy dentystów”, w którym dokonano szczegółowej merytorycznej analizy poszczególnych punktów listy, wskazując, że zasadniczo nie ma żadnych przeszkód, aby zdecydowana większość opisanych w niej zabiegów była wykonywana przez kosmetologów, gdyż mają one wyłącznie charakter estetyczny, służący do poprawy wyglądu oraz samopoczucia klienta, a jedynie kilka z nich powinno pozostawać w wyłącznej gestii lekarza lub lekarza dentysty.
- W listopadzie 2022 r. w Ministerstwie Zdrowia zostało zorganizowane spotkanie zarówno lekarzy, jak i kosmetologów, którego efektem było powstanie zespołów eksperckich złożonych z przedstawicieli obu profesji. Ze spotkań zespołów roboczych, pracujących nad opracowaniem listy procedur, do Ministerstwa Zdrowia (nie będącego formalnie uczestnikiem tych prac) miało trafić sprawozdanie sporządzone przez przedstawicieli lekarzy, jednakże stanowisko to nie zostało do dziś przekazane przedstawicielom kosmetologów, nie umożliwiono także odniesienia się do tego sprawozdania czy jego skomentowania, pomimo, że delegacja kosmetologiczna brała w spotkaniach czynny udział. Udział kosmetologów w pracach był zatem jedynie pozorny, uwagi merytoryczne zgłoszone przez kosmetologów nie zostały zaś uwzględnione, o czym świadczy opracowanie nowej wersji listy, opublikowanej w Apelu NRL z 22 listopada 2024 r.
- Ponieważ analiza poszczególnych punktów listy przekracza ramy nin. Apelu, środowisko kosmetologiczne jest gotowe przedstawić wyczerpujące uwagi merytoryczne w osobnym dokumencie. W tym należy jedynie zaznaczyć, że – poza tym, że zdecydowana większość z wskazanych w niej zabiegów może być z powodzeniem i bezpiecznie wykonywana przez kosmetologów – zostały one opisane w sposób nieprecyzyjny i prowadzić będą do powstania licznych wątpliwości interpretacyjnych.
- Ponadto, zastosowanie się do wytycznych wynikających z listy w jej obecnym brzmieniu będzie miało istotne, negatywne skutki dla bezpieczeństwa osób poddających się zabiegom – proponowane rozwiązania, choć w zamyśle ich autorów miały na celu funkcję ochronną, w rzeczywistości będą prowadzić do skutków odwrotnych.
- Jako przykład należy podać jeden z punktów listy – a mianowicie „Zastosowanie sprzętu zarejestrowanego przez producenta jako sprzęt medyczny” – tj. wprowadzenie zakazu stosowania takiego sprzętu przez osoby inne niż lekarze i lekarze-dentyści. Autorzy opracowania nie biorą jednak pod uwagę, że oznaczenia na sprzętach produkcji zagranicznej nie uwzględniają specyfiki polskiego rynku estetyki (a zawód kosmetologa jest zawodem unikalnym w skali europejskiej). Kosmetolodzy inwestują często w certyfikowane, droższe i lepszej jakości urządzenia, oznaczone przez producentów jako „do użytku medycznego” – w celu zapewnienia jak najlepszej jakości świadczonych usług. Sprzęty te służą także do wykonywania zabiegów, które nie znalazły się na ww. liście. Wprowadzenie powyższego postanowienia w efekcie doprowadzi zatem do sytuacji, w której kosmetolog, wykonując nawet zabieg „dozwolony” (spoza „listy procedur medycyny estetycznej”), będzie musiał stosować do jego wykonania sprzęt gorszej jakości, niewiadomego pochodzenia, niecertyfikowany – narażając tym samym osoby, które poddają się zabiegowi, na niebezpieczeństwo, lub co najmniej niższą jakość usługi.
- Ponadto odniesienia wymagają motywy stojące tak za Apelem NRL z 22 listopada 2024 r., jak i innymi opublikowanymi w tym zakresie stanowiskami NRL, opierającymi się na przekonaniu, że tylko osoby posiadające prawo wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty mogą „zapewnić pacjentom możliwość korzystania z bezpiecznych i opartych na aktualnej wiedzy medycznej świadczeń medycyny estetycznej” (por. np. Apel nr 7/16/VII NRL z dnia 9 grudnia 2016 r. do Ministra Zdrowia).
- Koalicja Kosmetologiczna pragnie wyraźnie podkreślić, że sam fakt posiadania uprawnień do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty nie przesądza o posiadaniu odpowiednich kwalifikacji, doświadczenia i umiejętności z dziedziny zaawansowanej estetyki. Oprócz lekarzy dermatologów, którzy posiadają wiedzę i umiejętności właściwe do działań w zakresie skóry zmienionej chorobowo i nie-chorobowo, lekarze zajmujący się estetyką, działają poza zakresem swojej specjalizacji. To kosmetolodzy częściej pracują zabiegowo ze skórą zmienioną – trądzikową, łojotokową, naczyniową, przebarwioną itp. – ponieważ jest to zawód dedykowany tej tematyce.
- Ponadto, kryterium oddania danego rodzaju zabiegów do wyłącznej kompetencji lekarza lub lekarza dentysty nie może być wyłącznie możliwość udzielenia pierwszej pomocy czy leczenia powikłań pozabiegowych – taka interpretacja prowadziłaby do sytuacji, w której także zabiegi polegające na wykonaniu np. makijażu permanentnego, depilacji, tatuażu, czy stosowaniu jakiegokolwiek kosmetyku, musiał wykonywać wyłącznie lekarz – te zabiegi mogą przecież także skutkować ciężką reakcją alergiczną czy poważnymi powikłaniami. Niemożliwe byłoby także uprawianie kontuzjogennych sportów czy innych aktywności, skoro ich trenerzy nie są lekarzami. Nie tędy droga – to na środowisko kosmetologiczne powinny zostać np. nałożone ewentualnie dodatkowe formalne obowiązki w zakresie powszechnego szkolenia z pierwszej pomocy, wsparte rozszerzeniem programów nauczania na studiach. To może zapewnić dedykowana ustawa.
Definicja „medycyny estetycznej”
- Z problematyką rozdzielenia zabiegów wymagających wiedzy lekarskiej, do których wykonywania mają być uprawnieni wyłącznie lekarze, od zabiegów kosmetologii estetycznej, wiąże się bezpośrednio termin „medycyna estetyczna”. Definicja przyjęta w stanowisku nr 1/21/VIII NRL z dnia 29 stycznia 2021 r. w sprawie przyjęcia definicji medycyny estetycznej nie ma wiążącej mocy prawnej, gdyż stanowi wewnętrzny akt samorządowy. Medycyna estetyczna jest pojęciem zwyczajowym, nieposiadającym legalnej definicji i nieodnoszącym się do konkretnej gałęzi medycyny. Nie jest to również specjalizacja włączona do katalogu specjalizacji lekarskich i lekarsko-dentystycznych, wymienionych w załączniku do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 4 maja 2023 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów.
- Uwzględniona w Rozporządzeniu w sprawie umiejętności została wprawdzie „medycyna estetyczno-naprawcza”, jednak stanowi ona jeden z rodzajów umiejętności zawodowych, w których lekarz i lekarz dentysta mogą uzyskać certyfikat umiejętności zawodowych.
- Powyższe potwierdza stanowisko samej Naczelnej Izby Lekarskiej sprzed kilku lat, w którym wskazano, że „w wykazie dołączanym do rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów nie było i nie ma takiej specjalności. Nikt zatem nie jest uprawniony do posługiwania się zarówno tytułem «lekarz medycyny estetycznej», jak i tym bardziej «specjalista medycyny estetycznej»”, a także, że umieszczanie przez portale zawierające dane o gabinetach takiego tytułu (szczególnie bez żadnej weryfikacji jakiegokolwiek odbytego szkolenia) jest „częstokroć zwyczajnym wprowadzaniem pacjentów w błąd (…) NIL nieodmiennie domaga się rozróżniania w ogłoszeniach na tych portalach: posiadanych specjalizacji od zainteresowań klinicznych” (por. stanowisko NIL z 4 maja 2020 r. pt. „Certyfikaty, tytuły”).
- Środowisko kosmetologiczne sprzeciwia się w związku z powyższym wspieraniu takiego przekazu, zgodnie z którym przez sam fakt, że wyrażenie „medycyna estetyczna” zawiera w sobie słowo „medycyna”, bądź też przez fakt wskazania „medycyny estetyczno-naprawczej” jako jednej z umiejętności lekarskich w ww. Rozporządzeniu w sprawie umiejętności, wszystkie czynności z zakresu estetyki miałyby być zarezerwowane wyłącznie dla lekarzy – gdy takie wnioski nie wynikają z żadnego z powszechnie obowiązujących aktów prawnych i są nieuprawnione (!).
- Tymczasem w mediach obserwujemy rozpowszechnianie informacji, nie mających powszechnie obowiązujących podstaw prawnych, które mogą naruszać reputację zawodu kosmetologa i wywołanie wrażenia, że wykonywane przez kosmetologów zabiegi są przeprowadzane bez uprawnień.
- Na stronie internetowej Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych znaleźć można informację, jakoby w świetle ww. Rozporządzenia w sprawie umiejętności nie było już wątpliwości co do zakresu świadczeń wchodzących w skład medycyny estetyczno-naprawczej oraz osób uprawnionych do ich wykonywania. „Rozwiane zostały wątpliwości stanowiące problem zarówno dla pacjentów, licznych instytucji, jak i sądów. Medycyna estetyczno-naprawcza została oficjalnie uznana za umiejętność lekarską, procedury wchodzące w jej skład – Katalog procedur – stanowią świadczenia zdrowotne i są wyłączną kompetencją lekarzy oraz lekarzy dentystów” (por. https://dermatologia-estetyczna.pl/konsekwencje-prawne-rozporzadzenia-ministra-zdrowia-z-dnia-14-czerwca-2023-r-w-sprawie-umiejetnosci-zawodowych-lekarzy-i-lekarzy-dentystow/).
- W innym artykule dotyczącym Rozporządzenia w sprawie umiejętności jedna z wypowiadających się osób prezentuje zaś stanowisko, zgodnie z którym „prawodawca, uwzględniając stosowanie medycyny estetycznej w akcie prawnym regulującym sposób wykonywania zawodu lekarza, wpisuje tę dziedzinę w zakres pojęciowy świadczenia zdrowotnego. Tym samym, od 8 lipca 2023 r. nie ma wątpliwości, że zabiegi z zakresu medycyny estetycznej stanowią świadczenia zdrowotne, a ich udzielanie bez wymaganych uprawnień, czyli na przykład przez kosmetyczkę lub kosmetologa, stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do roku” (https://www.prawo.pl/zdrowie/lekarz-czy-kosmetolog-kto-moze-wykonywac-zabiegi-medycyny-estetycznej,522299.html)
- podczas gdy w tym samym artykule zdaniem innego eksperta, akty prawne, dotyczące sposobu kształcenia, wymagań, umiejętności czy też kompetencji zawodowych personelu medycznego, nie mogą wpływać bezpośrednio na dyskurs o granicach monopolu lekarskiego, a z określonych wymagań zawodowych nie można wnioskować o zakazie wykonywania określonych czynności przez inne osoby; „(…) takie wnioskowanie (prawniczo nazywane wnioskowaniem z norm na normy) byłoby logicznie nieprawidłowe. Oznaczałoby zarazem, że nie wolno udzielać pierwszej pomocy (wchodzi to wszak w zakres umiejętności zawodowych lekarzy). Analogicznie, nikt nie mógłby napisać pozwu we własnej sprawie (wchodzi to w zakres kształcenia prawników)”.
Zmiana definicji świadczenia zdrowotnego
- Wreszcie, Koalicja Kosmetologiczna pragnie odnieść się do inicjatywy NIL polegającej na zmianie definicji świadczenia zdrowotnego. Obecnie art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej definiuje świadczenie zdrowotne jako „działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania”, zaś wedle propozycji wyrażonej m.in. w uchwale nr 5/21/VIII NRL z dnia 29 stycznia 2021r. w sprawie przyjęcia projektu zmian w ustawie o działalności leczniczej i projekcie ustawy o wyrobach medycznych (dalej: „Uchwała NRL nr 5/21/VIII”), miałaby zostać rozszerzona także o „działania służące przywracaniu lub poprawie fizycznego i psychicznego samopoczucia oraz społecznego funkcjonowania pacjenta, poprzez zmianę jego wyglądu, wiążące się z ingerencją w tkanki ludzkie”.
- Wobec faktu, że wedle polskiego prawa to przedstawiciele zawodów medycznych są uprawnieni do udzielania świadczeń zdrowotnych, zaś kosmetolog zawodem medycznym formalnie nie jest – a Ministerstwo Zdrowia nie planuje wedle wiedzy Koalicji włączenia tego zawodu do katalogu zawodów medycznych, propozycja ta jest przejawem dążenia m.in. do wykluczenia kosmetologów z rynku usług estetycznych.
- Intencją powyższej zmiany miałoby być takie doprecyzowanie definicji świadczenia zdrowotnego, które wyraźnie rozgraniczy obszar medycyny zajmującej się estetyką naprawczą od zabiegów kosmetologicznych i kosmetycznych. Zaproponowana zmiana jest jednak skonstruowana nieprawidłowo, w sposób zdecydowanie zbyt ogólny i wadliwy, gdyż prowadzić mogłaby do objęcia zakresem pojęcia „świadczenia zdrowotnego” także czynności o charakterze zupełnie niemedycznym, które mają na celu przecież poprawę fizycznego lub psychicznego samopoczucia oraz społecznego funkcjonowania poprzez zmianę wyglądu.
- Z pewnością powyższych skutków nie równoważy – wskazana w treści Uchwały NRL nr 5/21/VIII – potrzeba zagwarantowania, aby „każdy podmiot wykonujący dany zabieg był również uprawniony do objęcia opieką powikłań, niezależnie czy będzie tę opiekę sprawował samodzielnie, czy kierował do wyspecjalizowanych jednostek (…) leczenie powikłań obciąża budżet świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.” W świetle takiego stanowiska należałoby w pierwszej kolejności ocenić, jak duży procent tego budżetu zajmuje faktycznie leczenie powikłań zabiegów estetycznych i czy rzeczywiście jest to kwestia tak istotna i paląca, zwłaszcza w świetle obecnych problemów publicznej służby zdrowia.
Podsumowując:
- Koalicja Kosmetologiczna zwraca się o podjęcie z kosmetologami rzeczywistych i partnerskich rozmów dotyczących uregulowania kwestii uprawnień do wykonywania zabiegów estetycznych i wytyczenia granic pomiędzy tymi zabiegami, które wykonywać mają wyłącznie lekarze i lekarze dentyści, a tymi, które bezpiecznie mogą wykonywać kosmetolodzy, z poszanowaniem dla obu tych zawodów.
- Środowisko kosmetologiczne nie zgadza się na przyjęcie listy procedur w takim brzmieniu jak została zaproponowana w załączniku do Apelu NRL z 22 listopada 2024 r.
- Koalicja wnosi o konsekwentne uwzględnianie, że w Ministerstwie Rozwoju i Technologii złożony jest pełny ekspercki projekt ustawy o zawodzie specjalisty kosmetologa i odpowiada on na większość z wątpliwości zgłaszanych przez lekarski samorząd zawodowy względem wprowadzenia zasad wykonywania usług z zakresu kosmetologii estetycznej.
- Kosmetolodzy apelują również o zaprzestanie wspierania działań komunikacyjnych i udzielania wypowiedzi prasowych, które prowadzą do budowania nieprawdziwego i krzywdzącego postrzegania kosmetologów – uderzając w bezpieczeństwo i standardy wykonywanych przez tę grupę zawodową usług.
Środowisko kosmetologiczne liczy na odpowiedzialne podejście do prowadzenia dialogu, który nie będzie uderzał w zaufanie społeczne do specjalistycznego zawodu kosmetologa.
Łączymy wyrazy głębokiego szacunku,
W imieniu organizacji działających w ramach
Koalicji dla Bezpieczeństwa i Rozwoju Kosmetologii
To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE
LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ
Chcesz wiedzieć więcej?Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE
LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ