Wakacyjne wpadki - letnie błędy w pielęgnacji

Skóra to żywy organ, który reaguje nie tylko na to, co dzieje się we wnętrzu naszego organizmu, ale też na czynniki zewnętrzne. A ponieważ lato zbliża się dużymi krokami, sprawdzamy najczęstsze błędy pielęgnacyjne w tym okresie i ich konsekwencje.

 

LNE: Jak zmienia się fizjologia skóry w okresie letnim w porównaniu do innych pór roku?

Anna Olejniczak-Łasecka: O tej porze roku obserwuję wyraźne zwiększenie aktywności gruczołów łojowych oraz potowych, co często daje wrażenie że cera się przetłuszcza, choć w rzeczywistości jest ona jednocześnie odwodniona. Wynika to ze zwiększonej transepidermalnej utraty wody (TEWL) oraz działania czynników środowiskowych, takich jak chociażby promieniowanie UV i wysoka temperatura, ale też z przebywania w klimatyzowanych pomieszczeniach. Dodatkowo latem często dochodzi do osłabienia funkcji bariery hydrolipidowej, co przekłada się na większą reaktywność skóry, skłonność do stanów zapalnych i reakcji nadwrażliwości.

Czy możemy mówić o „letnim profilu” uszkodzeń skóry? Co możemy do nich zaliczyć?

Zdecydowanie tak. W okresie letnim dominują uszkodzenia o charakterze oznak fotostarzenia, widoczne też stają się konsekwencje stresu oksydacyjnego. Najczęściej obserwuję wtedy u moich klientek odwodnienie, zaburzenia bariery naskórkowej, nasilenie zmian trądzikowych oraz powstawanie przebarwień. Co istotne, wiele z tych zmian ma charakter opóźniony i ujawnia się dopiero w kolejnych miesiącach, najczęściej jesienią.

Głównym czynnikiem uszkadzającym są promienie UV. Jakie filtry SPF rekomendujesz swoim klientkom?

Podstawą jest stosowanie preparatów o szerokim spektrum ochrony UVA i UVB. W praktyce najczęściej rekomenduję filtry fizyczne na bazie tlenku cynku, które łączą wysoką skuteczność fotoochrony i są dobrze tolerowane przez skórę. Zwracam szczególną uwagę na obecność w formulacji antyoksydantów, ponieważ sama ochrona przeciwsłoneczna nie wystarcza. Filtry SPF nie neutralizują w pełni wolnych rodników. Kluczowe znaczenie dla ochrony skóry ma również reaplikacja produktu oraz uzupełnienie ochrony o elementy dodatkowe, takie jak nakrycie głowy, specjalne daszki chroniące twarz czy unikanie ekspozycji w godzinach największego nasłonecznienia. Niby to oczywiste, ale wciąż sporo osób zapomina o podstawach.

Promieniowanie ultrafioletowe to jednak niejedyny problem. Jak na skórę działa HEV i IR i jak możemy się przed ich skutkami chronić?

Promieniowanie niebieskie (HEV) oraz podczerwone (IR) w istotny sposób nasilają stres oksydacyjny i przyczyniają się do przyspieszonego starzenia się skóry oraz zaburzeń pigmentacyjnych. W tym kontekście kluczową rolę odgrywa pielęgnacja antyoksydacyjna. Mam tu na myśli stosowanie produktów i zabiegów z wykorzystaniem witaminy C, polifenoli, kwasu ferulowego czy innych składników o działaniu przeciwzapalnym i neutralizującym wolne rodniki.

Czy brak odpowiedniej pielęgnacji latem równa się przebarwienia jesienią?

Bardzo często tak. Okres letni można traktować jako moment „programowania” skóry na kolejne miesiące. Jeśli bariera naskórkowa jest osłabiona, a skóra narażona na przewlekły stan zapalny, dochodzi do nadmiernej aktywacji melanocytów. Efektem są przebarwienia, które najczęściej uwidaczniają się po zakończeniu intensywnej ekspozycji na słońce. Stąd jesienią tak wiele pytań o skuteczne zabiegi rozjaśniające hiperpigmentacje.

Ale też są klientki, które dbają o fotoochronę, a hiperpigmentacje i tak się pojawiają. Dlaczego?

Fotoprotekcja jest kluczowa, ale nie wyczerpuje tematu. Na powstawanie przebarwień wpływają również takie czynniki, jak stany zapalne, zaburzenia bariery, hormony czy niewłaściwie dobrana pielęgnacja. Często obserwuję sytuacje, w których filtr jest stosowany, ale brakuje wsparcia antyoksydacyjnego lub skóra jest przewlekle podrażniona. Często ma to miejsce wtedy, gdy klientka nie stosuje się w pełni do naszych zaleceń.

Trzy najważniejsze zasady pielęgnacyjne na lato dla klientek 

1. Fotoprotekcja to podstawa, ale powinna być wspierana przez antyoksydanty.

2. Odbudowa i ochrona bariery naskórkowej są kluczowe.

3. Latem należy unikać przeciążania skóry – pielęgnacja powinna być prosta, ale celowana.

Nieodpowiedni demakijaż to wciąż częsty wakacyjny błąd? Do czego prowadzi?

Częsty, ale na szczęście już nie tak, jak kiedyś. Klientki są coraz bardziej świadome, coraz więcej czytają, stosują się też do zaleceń. Niewłaściwe oczyszczanie prowadzi do kumulacji zanieczyszczeń, nasilenia stanów zapalnych oraz zaburzenia funkcji bariery hydrolipidowej. Latem szczególnie istotne jest skuteczne, ale jednocześnie delikatne oczyszczanie, które nie narusza równowagi skóry.

Jakie są jeszcze inne, częste błędy popełniane przez klientki w okresie letnim?

Najczęściej obserwuję zbyt intensywną eksfoliację, brak ochrony przeciwsłonecznej w połączeniu z aktywną antyoksydacją, brak odpowiedniego nawilżenia oraz nieregularną reaplikację SPF. Częstą wpadką jest również rezygnacja z kremu nawilżającego przy skórze łojotokowej, co w konsekwencji dodatkowo nasila jej odwodnienie.

Jakie składniki aktywne są najczęściej niewłaściwie stosowane latem? A których w pielęgnacji brakuje?

Najczęściej niewłaściwie są stosowane retinoidy oraz kwasy o działaniu złuszczającym, szczególnie w wysokich stężeniach i bez odpowiedniej ochrony. Z kolei w pielęgnacji często brakuje antyoksydantów, składników łagodzących oraz wspierających odbudowę bariery naskórkowej, na przykład ceramidów i humektantów.

Jak, twoim zdaniem, powinna wyglądać prawidłowa pielęgnacja domowa skóry w okresie letnim?

Pielęgnacja powinna być lekka, ale ukierunkowana na ochronę i regenerację. Podstawą jest delikatne i dokładne oczyszczanie, serum antyoksydacyjne, fotoprotekcja, a wieczorem kluczowe jest wsparcie regeneracji i odbudowy bariery, czyli dobry krem regeneracyjny.

Które zabiegi kosmetologiczne można bezpiecznie wykonywać latem, a które lepiej odłożyć w czasie?

W tym okresie rekomenduję przede wszystkim zabiegi regeneracyjne, nawilżające oraz wzmacniające barierę skórną i przeciwstarzeniowe, ale nieinwazyjne, np. masaże. Unikam natomiast intensywnych procedur złuszczających oraz takich, które zwiększają wrażliwość skóry na promieniowanie UV.

A czy są procedury, które mogą wspierać skórę w okresie intensywnej ekspozycji na słońce? Jakie ty wykonujesz?

Tak, i jest to bardzo ważny element pracy gabinetowej. Skupiamy się na działaniach regeneracyjnych, antyoksydacyjnych i wzmacniających, które minimalizują skutki ekspozycji i przygotowują skórę na dalsze obciążenia środowiskowe.

Błędów pewnie w 100 proc. klientki nie unikną, ale czy można odwrócić skutki niewłaściwej pielęgnacji po sezonie letnim?

Tak, jednak wymaga to czasu i jest żmudnym procesem zaczynania wciąż od nowa. Wymaga to również indywidualnie dobranej terapii i stosowania się do zaleceń kosmetologa. Jesienią koncentrujemy się na odbudowie bariery, redukcji przebarwień oraz stopniowej stymulacji skóry, przy jednoczesnym kontrolowaniu procesów zapalnych.

 

Rozmawiała Agnieszka Wróblewska

 

Anna Olejniczak-Łasecka

Kosmetolożka, właścicielka Kliniki Esencja Piękności w Łodzi, wykładowczyni i ekspertka w mediach. Stawia na edukację klientów i holistyczne podejście do pracy w nurcie slow aging. Jej zamiłowaniem jest masaż. 

WRÓĆ DO LISTY ARTYKUŁÓW