Skóra podwyższonego ryzyka

Choć wiele zaawansowanych zabiegów może w widoczny sposób poprawić kondycję skóry, to jednak  niektóre z nich mogą wywołać efekty uboczne, szczególnie kiedy zastosujemy je u osób ze skórą wrażliwą, egzemą czy z trądzikiem różowatym.

Dziś nasi klienci mogą skorzystać z nieskomplikowanych zabiegów (bazowa pielęgnacja, peelingi, dermabrazja) oraz z terapii bardziej zaawansowanych (zabiegi laserowe, IPL, mikronakłuwanie). Jeśli efekty nie będą dla nich satysfakcjonujące, mogą zdecydować się na mezoterapię, toksynę botulinową czy wypełniacze, a dopiero w ostatniej kolejności rozpatrywać poddanie się procedurze chirurgicznej. Co istotne, żaden ze wspomnianych wyżej zabiegów może nie być odpowiedni dla klienta z egzemą, rosaceą lub wrażliwą skórą. W poniższym artykule omówimy krótko te trzy stany skóry, aby zwiększyć świadomość ekspertów pielęgnacji i  wyjaśnić mechanizmy stojące za tymi dolegliwościami. Poznacie też praktyczne porady, które pozwolą wam lepiej zadbać o zdrowie i wygląd skóry tej grupy klientów.

Egzema, rosacea i wrażliwość skóry

Egzema – często występujący problem skóry (dotyczy ok. 30 milionów Amerykanów). Osoby dotknięte tym schorzeniem skarżą się na swędzenie, zaczerwienienie i występowanie wysypki, które najczęściej dotyczy twarzy, skóry w zgięciach łokciowych i kolanowych. Wysypka może też pojawiać się na tułowiu, rękach, szyi i skórze głowy. Świąd może być bardzo dokuczliwy, co prowadzi do napadów niekontrolowanego drapania skóry, a w efekcie do pogorszenia stanu pacjenta. Dobra wiadomość jest taka, że problem ten zwykle wygasa wraz z dorastaniem. Niestety, duża część dorosłych, którzy w dzieciństwie cierpieli z powodu egzemy, w życiu dorosłym skarży się na wrażliwość skóry, która często piecze, swędzi i łatwo się czerwieni.


Rosacea
– występujący coraz częściej trądzik różowaty. Osoby z tendencją do tego schorzenia często mają jasną karnację, a pierwsze objawy choroby pojawiają się zwykle przed 40. rokiem życia. Początkowy objaw to często i  przewlekle zaczerwieniona cera. Po pewnym czasie można na niej dostrzec rozszerzone lub popękane drobne naczynka krwionośne (głównie na policzkach i na nosie). Wraz z postępem choroby na twarzy mogą pojawić się grudki i krostki. Do czynników zaostrzających przebieg choroby zaliczamy intensywną ekspozycję na słońce, spożywanie alkoholu, nasilony stres, spożywanie gorących napojów oraz pikantnych potraw.

Nadmierna wrażliwość skóry – coraz większa liczba klientów gabinetów skarży się też na nadmierną reaktywność skóry. W niektórych badaniach objawy nadwrażliwości, takie jak pieczenie czy swędzenie skóry, deklaruje nawet 40% dorosłych kobiet. Niektóre z nich w dzieciństwie cierpiały na egzemę lub astmę. Dużym wyzwaniem w pracy z tego rodzaju klientami jest to, że na ich skórze może nie być żadnych objawów, które naprowadziłyby nas na właściwą diagnozę. Dlatego tak ważny jest wywiad przedzabiegowy!

Funkcje barierowe warstwy rogowej
Punktem, który łączy te trzy problemy, jest bariera ochronna skóry. Pod względem anatomicznym tworzy ją warstwa rogowa naskórka, czyli jego najbardziej zewnętrzna, zbudowana z  martwych komórek część o  grubości zaledwie 10–40 μm. Grubość warstwy rogowej jest różna w zależności od obszaru ciała. Na powiekach jest znacznie cieńsza niż np. na wewnętrznej stronie dłoni czy na podeszwach stóp. Warstwa rogowa uformowana jest z komórek, które przechodzą do niej z warstwy podstawnej. Kiedy komórki naskórka dojrzewają, migrują ku jego górnym warstwom, z czasem tracąc jądro i organella komórkowe, co prowadzi do ich przemiany w korneocyty. Te z kolei otoczone są kwasami tłuszczowymi i fosfolipidami, które łączą je ze sobą, tworząc „mur”, czyli barierę ochronną skóry. Nienaruszona bariera skóry pełni wiele różnorodnych funkcji, m.in. reguluje poziom transepidermalnej utraty wody, a także hamuje przenikanie do żywych warstw naskórka i skóry alergenów, środków drażniących i bakterii.

W dalszej części artykułu przeczytasz:
> jak osłabienie bariery ochronnej skóry wpływa na skórę z egzemą, rosaceą i nadwrażliwością
> Poznasz 5 kroków pielęgnacji dla „wrażliwców”