Po nitce do kłębka

U osób z nawracającym lub przewlekłym trądzikiem warto wykonać kompleksowe badania laboratoryjne, które pomogą wykryć zaburzenia hormonalne, niedobory składników odżywczych czy stany zapalne w organizmie, czyli przyczyny tej uporczywej dolegliwości.

 

LNE: Wiemy, że diagnostyka laboratoryjna w trądziku pełni ważną funkcję, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, jak wielką.

Paulina Mełgałw: Owszem, wręcz umożliwia wdrożenie ukierunkowanej terapii, a co za tym idzie – skutecznej. Trądzik może mieć podłoże hormonalne, metaboliczne, immunologiczne, lub rozwijać się i zaostrzać pod wpływem niedoborów składników odżywczych. Odpowiednie badania pozwalają uniknąć nieefektywnych kuracji i straty czasu. 

Zwłaszcza w przypadkach opornych na standardowe terapie jest ona niezbędna do określenia czynników zaostrzających zmiany skórne.

 

Czy każda osoba borykająca si�� z trądzikiem powinna wykonać badania laboratoryjne?

Nie każda. W przypadku łagodnego przebiegu bez cech hormonalnych czy ogólnoustrojowych nieprawidłowości, zwłaszcza gdy trądzik jest sporadyczny, krótkotrwały i nie towarzyszą mu inne niepokojące objawy, podstawowa pielęgnacja i zmiany w diecie mogą wystarczyć do poprawy stanu skóry. 

Natomiast u osób z trądzikiem przewlekłym, nawracającym lub opornym na terapię, a także u tych z podejrzeniem zaburzeń hormonalnych (np. nieregularne miesiączki, nadmierne owłosienie) lub metabolicznych (insulinooporność) diagnostyka jest wskazana bardzo. Podstawą do rekomendacji badań laboratoryjnych jest analiza odpowiedzi na pytania, których dana osoba udzieliła podczas wywiadu. 

 

 

Podstawowe badania laboratoryjne w diagnostyce trądziku

  • pełna morfologia krwi z rozmazem 
  • ferrytyna i żelazo 
  • lipidogram 
  • glukoza na czczo 
  • insulina 
  • Witamina D – 25(OH)D 
  • cynk.

W przypadku trądziku hormonalnego warto sprawdzić:

  • testosteron całkowity i wolny
  • DHEA-S
  • androstendion
  • SHBG 
  • prolaktynę. 

 

 

Więc jakie przyczyny potwierdzi ta diagnostyka?

Zaburzenia hormonalne oraz nieprawidłowości w równowadze estrogenowo-progesteronowej. Często również niedobory witamin i minerałów – zwłaszcza witaminy D, cynku, witamin z grupy B. Coraz częściej spotyka się również występowanie dysfunkcji metabolicznych, takich jak insulinooporność, hipoglikemia reaktywna i zaburzenia lipidowe.

Insulinooporność powoduje zwiększoną produkcję androgenów przez jajniki i nadnercza, co może wpływać na widoczne nasilenie się problemu. W takim przypadku warto zacząć od badania krzywej glukozowo-insulinowej. Jest to zagadnienie, z którym wciąż mierzy się wielu specjalistów i podopiecznych, co było zresztą także impulsem do stworzenia przez nas eksperckiego szkolenia o podstawach diagnostyki laboratoryjnej, które przydaje się profesjonalistom z branży beauty.

 

Jakie znaczenie ma ocena poziomu androgenów?

Odgrywa ona istotną rolę w patogenezie trądziku hormonalnego, ponieważ nadmiar androgenów stymuluje gruczoły łojowe do nadmiernej produkcji sebum oraz ma wpływ na proces rogowacenia mieszków włosowych. Badania wykazały, że u kobiet z tą dolegliwością średnie stężenia androgenów są znamiennie wyższe. Podwyższone poziomy tych hormonów mogą prowadzić do nadprodukcji łoju, co z kolei sprzyja powstawaniu zaskórników i zmian zapalnych na skórze. 

 

Które zaburzenia hormonalne najczęściej powodują trądzik u kobiet?

Z całą pewnością zespół policystycznych jajników (PCOS), hiperprolaktynemia, ale także nadmiar androgenów nadnerczowych i zaburzenia estrogenowo-progesteronowe. 

PCOS jest zaburzeniem endokrynologicznym, które często prowadzi do nadprodukcji androgenów. Nadmiar tych hormonów stymuluje gruczoły łojowe do zwiększonej produkcji sebum, co sprzyja powstawaniu zmian trądzikowych. W diagnostyce PCOS kluczowe jest przeprowadzenie badań hormonalnych, obejmujących oznaczenie poziomu androgenów oraz LH i FSH.

 

A równowaga estrogenów i progesteronu? Jej zaburzenia przecież też wpływają na trądzik. 

Estrogeny poprawiają regenerację skóry, a progesteron działa przeciwzapalnie. Zachowanie równowagi estrogenów i progesteronu odgrywa kluczową rolę w zdrowiu skóry, wpływając na jej nawilżenie, elastyczność, regenerację i wydzielanie sebum. Zaburzenia tej równowagi mogą prowadzić do nadmiernej produkcji sebum i zaostrzenia trądziku.

 

 

Mity na temat hormonów i badań laboratoryjnych w kontekście trądziku

  1. MIT: witamina B12 zawsze zaostrza trądzik.
    FAKT: dotyczy to głównie jej nadmiaru i należy uważać z przyjmowaniem witaminy B12 w formie aktywnej (metylokobalaminy) w wysokich dawkach.

  2. MIT: insulinooporność dotyczy tylko osób z nadwagą.
    FAKT: wiele badań potwierdza, że występuje ona także u szczupłych osób z PCOS.

  3. MIT: to, co jemy, nie ma wpływu na stan skóry trądzikowej, bo trądzik to choroba skóry.
    FAKT: jeśli dieta jest uboga w witaminy i minerały, a także aminokwasy, traci zdolności regeneracyjne, dlatego na takiej skórze trądzik może rozwijać się bardzo szybko.

 

 

A czy u mężczyzn trądzik także może mieć podłoże hormonalne? 

Nadmierna produkcja androgenów, takich jak testosteron i jego pochodne, może prowadzić do nadmiernej aktywności gruczołów łojowych, co sprzyja powstawaniu zmian trądzikowych. Co istotne – zaburzenia hormonalne mogą być również wynikiem różnych czynników, w tym problemów z funkcjonowaniem przysadki mózgowej, nadnerczy czy jąder.

W diagnostyce trądziku o podłożu hormonalnym u mężczyzn zaleca się wykonanie następujących badań: testosteron całkowity i wolny, DHEA-S, SHBG, prolaktyna. 

 

To weźmy jeszcze na tapet niedobory witamin i minerałów.  

Oj tak, one znacząco wpływają na stan skóry i przyczyniają się do zaostrzenia trądziku. Odpowiednia podaż składników odżywczych jest kluczowa dla regulacji sebum, działania przeciwzapalnego i regeneracji skóry. Niedobory cynku, witaminy D, witamin z grupy B, antyoksydantów mogą osłabiać barierę skórną i zwiększać stan zapalny. Na pewno przy trądziku należy kontrolować poziom witamin D3, B12, cynku i żelaza.
Niedobory witaminy D i cynku znacząco przyczyniają się do zaostrzenia trądziku, ponieważ oba te składniki przyczyniają się do regulacji stanów zapalnych, produkcji sebum oraz wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego. Witamina D działa immunomodulująco, reguluje produkcję sebum, odpowiada za prawidłową keratynizację, co ma bezpośredni wpływ na powstawanie zmian trądzikowych. Cynk hamuje 5-α-reduktazę, enzym odpowiedzialny za powstawania DHT – androgenu, który najsilniej wpływa na pracę sebocytów i powstawanie zmian zapalnych. 

Z kolei zarówno nadmiar, jak i niedobór witamin z grupy B odgrywa kluczową rolę w metabolizmie komórkowym, regulacji sebum i procesach przeciwzapalnych, dlatego ich odpowiedni poziom jest istotny dla zdrowia skóry.

 

Czyli na podstawie wyników badań można skutecznie dopasować i terapię kosmetologiczną, i pielęgnację domową? 

Wręcz zwiększamy skuteczność kuracji trądziku i możemy uzyskać długotrwałe efekty. Należy pamiętać, że deficyty w naszym organizmie bardzo często manifestują się poprzez wygląd skóry. I nawet jeśli uzupełniamy witaminę D, efekt na skórze będzie na końcu, ponieważ jest to witamina, która będzie ważniejsza dla innych organów. Dlatego korzystne zmiany cery zauważymy dopiero po około trzech miesiącach, jeśli oczywiście poszczególne parametry się poprawiają.

 

Wobec tego jak często powtarzać badania w trakcie terapii, aby monitorować efekty?

W zależności od wyników – co trzy do sześciu miesięcy.

 

Jakie są najczęstsze błędy w interpretacji wyników?

Zwykle to niewłaściwe odczytanie norm laboratoryjnych, pomijanie kluczowych parametrów oraz nieuwzględnianie kontekstu klinicznego i objawów pacjenta, a także wykonanie badań w trakcie niewłaściwych dni cyklu do oceny hormonów. Nie można pominąć także braku wyników badań zależnych od siebie parametrów, np. badanie żelaza bez ferrytyny.

 

A są badania przeszacowywane lub takie, które nie mają realnego znaczenia w diagnostyce trądziku?

To zależy od etapu diagnozy, nie wszystkie trzeba robić na samym początku, bo są dość kosztowne. Wskazaniem do danego badania zawsze powinien być szczegółowy wywiad.

 

Rozmawiała Agnieszka Gomolińska

To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?
Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE

LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ