Warstwa na warstwie

Warstwowanie stymulatorów tkankowych to technika, która wymaga wiedzy i doświadczenia. Dlatego ważne jest, aby zabieg był wykonywany przez wykwalifikowanego specjalistę, który dobierze odpowiednie stymulatory do potrzeb skóry pacjenta i ustali odpowiedni plan kuracji.

 

LNE: Czym są miękkie stymulatory tkankowe i jak różnią się od klasycznych biostymulatorów? 

Marzena Kochan: To preparaty stosowane w medycynie estetycznej, które mają za zadanie pobudzić naturalne procesy regeneracyjne skóry, działają bardziej subtelnie i kompleksowo. Ich głównym celem jest poprawa jakości skóry, jej nawilżenia, elastyczności i gęstości. Stymulują one produkcję kolagenu i elastyny, czyli białek odpowiedzialnych za jędrność i sprężystość skóry. Od klasycznych stymulatorów różnią się składem i mechanizmem działania. Bazują na aminokwasach, peptydach, nukleotydach czy antyoksydantach, które stopniowo pobudzają skórę do odnowy. Efekty ich działania są widoczne po pewnym czasie, ale są trwalsze i bardziej naturalne. 

 

Jakie mechanizmy biochemiczne i strukturalne zachodzą skórze po ich podaniu?

Po podaniu miękkich stymulatorów tkankowych w skórze zachodzi wiele skomplikowanych procesów biochemicznych i strukturalnych, które prowadzą do jej regeneracji i poprawy jakości. Na przykład – stymulacji fibroblastów.  Zwiększona ich synteza, jak wiemy, jest warunkiem jędrności, elastyczności i gęstości skóry. 

Niektóre składniki stymulatorów, na przykład: bioflawonoidy, mogą poprawiać mikrokrążenie w skórze a lepsze ukrwienie oznacza lepsze odżywienie i dotlenienie komórek, co sprzyja ich regeneracji.

 

Jakie kryteria powinien spełniać pacjent, aby kwalifikować się do zabiegu warstwowania stymulatorami?

Warstwowanie stymulatorów tkankowych to zaawansowana technika, która pozwala na kompleksowe odmłodzenie skóry poprzez łączenie różnych preparatów. Ale pacjent musi spełniać kilka istotnych kryteriów, jak:

  • wiek i stan skóry: zabieg warstwowania jest odpowiedni i dla osób młodych, które chcą zapobiec procesom starzenia, jak i dla dojrzałych, u których widoczne są już oznaki upływu czasu (zmarszczki, utrata jędrności i elastyczności);
  • dobra jakość skóry, bez aktywnych stanów zapalnych, infekcji czy chorób autoimmunologicznych;
  • konkretne defekty, gdyż zabieg ten dobrze działa gdy mamy wiotkość, drobne linie, przebarwienia i nierównomierny koloryt, suchość i odwodnienie, blizny i rozstępy; 
  • realistyczne oczekiwania, bo zabieg ten przynosi naturalne i długotrwałe rezultaty, ale nie daje natychmiastowego efektu wypełnienia; wymaga kilku sesji, aby osiągnąć optymalne rezultaty; 
  • brak przeciwwskazań, do których należą: ciąża i karmienie piersią, aktywne infekcje skóry, choroby autoimmunologiczne, alergia na składniki preparatów;
  • konsultacja ze specjalistą, który oceni stan skóry, omówi z pacjentem oczekiwania i dobierze odpowiedni plan, uwzględniając indywidualne potrzeby i problemy.

 

W które warstwy anatomiczne najlepiej podawać poszczególne typy stymulatorów tkankowych?

  • Do skóry właściwej – większość stymulatorów tkankowych na bazie kwasu hialuronowego, aminokwasów czy peptydów podajemy właśnie w tę warstwę. Chodzi o to, żeby pobudzić fibroblasty do produkcji nowych włókien kolagenowych.  
  • W tkankę podskórną, gdzie znajdują się komórki tłuszczowe, które z wiekiem zanikają, przez co skóra traci objętość i pojawiają się zmarszczki – możemy zastosować stymulatory, które delikatnie wypełnią te ubytki, np. preparaty na bazie kwasu polimlekowego. Chodzi o to, żeby przywrócić skórze utraconą objętość i poprawić jej kontur.
  • W okolice okostnej, gdy zależy nam na silnym liftingu i poprawie owalu twarzy – możemy podać np. hydroksyapatyt wapnia, żeby wzmocnić rusztowanie skóry i ją podnieść. 

 

Jakie techniki iniekcji – wachlarzowa, linearna, depozytowa – sprawdzają się najlepiej w warstwowej terapii stymulatorami?

Chodzi o to, żeby precyzyjnie dostarczyć preparat tam, gdzie będzie działał najlepiej. Wybór techniki zależy od rodzaju stymulatora, obszaru twarzy i efektu, jaki chcemy osiągnąć.

  • Technika wachlarzowa – do większych obszarów, na których chcemy pobudzić produkcję kolagenu i elastyny równomiernie, np. policzki, czoło;
  • Technika liniowa – do precyzyjnego podawania stymulatora wzdłuż linii zmarszczek lub bruzd, np. linie marionetki, bruzdy nosowo-wargowe, wygładzenie zmarszczek, poprawa konturu twarzy;
  • Technika depozytowa – do punktowej aplikacji w konkretne miejsca, np. w okolicy kości jarzmowych, aby poprawić wolumetrię twarzy.

 

A jak pani pracuje najczęściej?

Łączę różne techniki - wachlarzową na policzkach, aby poprawić ogólną kondycję skóry, a następnie liniową wzdłuż bruzd nosowo-wargowych, aby je wygładzić, a depozytową, aby podkreślić kości jarzmowe. Nadmienię jeszcze o zaletach pracy kaniulą, bo tępo zakończona igła minimalizuje ryzyko siniaków i pozwala na precyzyjne dotarcie do głębszych warstw skóry. Idealna jest ona do obszarów, gdzie skóra jest delikatna, np. skroni.

 

 

Warstwowanie różnych rodzajów stymulatorów tkankowych przynosi lepsze efekty w porównaniu do stosowania tylko jednego. Bo każdy ma swoje unikalne właściwości i mechanizm działania.

 

 

A czy warstwowanie różnych rodzajów stymulatorów tkankowych (np. hydroksyapatyt wapnia, polinukleotydy, aminokwasy) przynosi lepszy efekt?

Tak, warstwowanie różnych rodzajów stymulatorów tkankowych przynosi lepsze efekty w porównaniu do stosowania tylko jednego. Bo każdy ma swoje unikalne właściwości i mechanizm działania, jak choćby:

  • hydroksyapatyt wapnia stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, poprawia gęstość i jędrność skóry oraz daje efekt wypełnienia;
  • polinukleotydy pobudzają regenerację komórek skóry, poprawiają jej nawilżenie i elastyczność oraz działają antyoksydacyjnie;
  • aminokwasy są podstawowymi budulcami białek skóry, takich jak kolagen i elastyna. Ich podawanie wspomaga proces regeneracji skóry i poprawia jej kondycję.

 

A jak dobrać rodzaj stymulatora do warstwy skóry i rodzaju deficytu tkankowego?

Dobór odpowiedniego stymulatora tkankowego zależy od wieku pacjentki, anatomii, stylu życia oraz właśnie deficytu tkankowego, czyli:

  • przy utracie jędrności i elastyczności skóry – kwas polimlekowy, hydroksyapatyt wapnia lub polinukleotydy;
  • na zmarszczki i drobne linie – te, które poprawiają nawilżenie skóry i wygładzają drobne zmarszczki, czyli kwas hialuronowy lub aminokwasy;
  • przy utratcie objętości i zmianach konturów twarzy – te, które poprawiają gęstość skóry i delikatnie wypełniają ubytki, takie jak kwas polimlekowy lub hydroksyapatyt wapnia.  

 

Jakie są najczęstsze błędy popełniane podczas warstwowania?

Wybierając stymulatory, trzeba myśleć o potrzebach konkretnej cery. Inaczej traktujemy skórę suchą i wiotką, a inaczej tłustą z przebarwieniami. Jeśli zmieszam stymulatory „na oślep”, efekt może być mizerny, a czasem nawet niekorzystny. 

Na co ja bym kładła nacisk?

  1. Warstwowanie to nie tylko mieszanie stymulatorów, lecz także ich odpowiednie podawanie – czasami lepiej zacząć od głębszych warstw skóry, a potem działać na powierzchni. To trochę jak z budowaniem domu – najpierw fundamenty, potem ściany. 
  2. Błędem jest zbyt mała liczba zabiegów – nie oszukujmy się, warstwowanie to proces. Czasem potrzeba kilku sesji, żeby zobaczyć naprawdę efekt WOW. Jeśli klientka po jednym zabiegu oczekuje cudów, może się rozczarować. Lepiej od razu uprzedzić, że na rezultaty trzeba trochę poczekać, ale będą trwałe i naturalne. 
  3. Dużym brakiem jest brak wiedzy o produkcie – nie możemy podawać czegoś, czego nie znamy – co dany stymulator zawiera, jak działa, jakie ma efekty uboczne.
  4. Ignorowanie przeciwwskazań – każdy zabieg ma jakieś przeciwwskazania. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem żałować.
  5. Brak porozumienia z klientem. Trzeba wiedzieć, czego klientka oczekuje, jakie ma problemy, czy miała już podobne zabiegi. Jeśli nie porozmawiamy szczerze, możemy się nie zrozumieć, a efekt będzie daleki od ideału. Pamiętajmy, że zadowolona klientka to najlepsza reklama! 

 

Jak można zminimalizować ryzyko niepożądanych reakcji, takich jak obrzęki, asymetria, grudki lub zwłóknienia? 

Pacjent powinien poinformować specjalistę o wszelkich alergiach i przyjmowanych lekach. Przed zabiegiem skóra powinna być dokładnie zdezynfekowana, aby zminimalizować ryzyko infekcji i cały proces powinien przebiegać w warunkach sterylnych. Po wszystkim pacjent powinien być poinformowany o możliwych reakcjach, takich jak obrzęk, zaczerwienienie czy niewielkie siniaki. Objawy te zazwyczaj ustępują samoistnie po kilku dniach, lecz silny ból, obrzęk utrzymujący się przez dłuższy czas, grudki czy asymetria wymagają pilnej konsultacji. 

Po zabiegu warto unikać intensywnego wysiłku fizycznego, sauny, basenu i opalania przez kilka dni. Ważne jest też stosowanie odpowiedniej pielęgnacji skóry, zgodnie z zaleceniami. Przestrzeganie tych zasad pozwoli na osiągnięcie optymalnych rezultatów i zminimalizowanie ryzyka powikłań.

 

Jak długo utrzymują się efekty warstwowej terapii miękkimi stymulatorami?  

Zazwyczaj od 12 do 18 miesięcy. Jest to kwestia indywidualna, bo stymulatory mają różną trwałość działania. 

U osób młodszych rezultaty mogą utrzymywać się dłużej, ponieważ ich skóra ma większą zdolność do regeneracji. Osoby unikające nadmiernej ekspozycji na słońce, niepalące, niepijące i prowadzące zdrowy tryb życia też mogą cieszyć się efektami terapii przez dłuższy czas. Na trwałość efektów ma wpływ technika podania, precyzja jego zdeponowania – w odpowiednie miejsca i głębokość.

Aby przedłużyć efekty warstwowej terapii miękkimi stymulatorami tkankowymi, zaleca się regularne powtarzanie zabiegów, w zależności od potrzeb, co 6-12 miesięcy. Ważne jest też, aby stosować kosmetyki nawilżające, odżywcze i chroniące przed promieniowaniem UV.  

 

Rozmawiała Agnieszka Gomolińska

To tylko fragment
Chcesz wiedzieć więcej?
Zaprenumeruj lub wykup dostępONLINE

LNE kupisz również w Empiku i salonach prasowych
SPRAWDŹ