Dermatolog z powołania i pasji

O holistycznym podejściu do pacjentów, potrzebie rozpracowania każdego objawu, poczuciu humoru, które nie raz rozładowuje napiętą atmosferę, i miłości do zabiegów laserowych rozmawiamy z dr hab. n. med. Aleksandrą Szlachcic, gościem 41. Kongresu LNE.

 

LNE: Jest pani dermatologiem z 25-letnim doświadczeniem, jak wyglądała pani droga zawodowa?

Dr hab. med. Aleksandra Szlachcic: Dermatologiem chciałam zostać od zawsze, nigdy nie miałam chwili wahania, czy inna specjalizacja nie będzie ciekawsza, bardziej satysfakcjonująca. Niestety, kiedy skończyłam studia, otwarcie specjalizacji z dermatologii było praktycznie niemożliwe. Jednak dla chcącego nie ma nic trudnego. Rozpoczęłam specjalizację jako wolontariusz w Klinice Dermatologii UJ CM w Krakowie i równocześnie otrzymałam etat w Katedrze Fizjologii UJ CM. Przez ponad 6 lat musiałam łączyć obowiązki dermatologa-stażysty i pracownika naukowo-dydaktycznego. Katedra Fizjologii miała być moim miejscem zatrudnienia tylko chwilowo, na czas wolontariatu w Klinice Dermatologii. Jednak jak wiadomo, nie zawsze rzeczywistość pokrywa się z planami. W Katedrze Fizjologii spotkałam wspaniałego człowieka, pana profesora Stanisława Konturka – wybitnego lekarza, naukowca, który został moim mistrzem i niedościgłym wzorem. Wprowadził mnie w badania naukowe, nauczył lekkości prowadzenia wykładów, dociekliwości i tego, że lekarz to nie zawód, ale powołanie. Dzięki profesorowi w Katedrze Fizjologii pracuję do dzisiaj, pomimo bardzo intensywnego życia zawodowego.

 

Stworzyła pani też własne miejsce pod nazwą Medistica. Medycyna + Piękno. To nowoczesny, interdyscyplinarny ośrodek – czy mogłaby nam pani powiedzieć nieco więcej o jego misji? 

Medistica. Medycyna + Piękno to kontynuacja Gabinetu Dermatologicznego Ośrodka Medycznego Osteomed, w którym rozpoczęłam pracę ponad 20 lat temu jako lekarz dermatolog. Leczenie ludzi to cel działania mojego oraz całego naszego centrum od samego początku działalności. Aby podołać temu celowi, w kolejnych latach dynamicznie się rozwijaliśmy. Aktualnie dysponujemy najnowocześniejszym sprzętem do diagnozowania zmian nowotworowych skóry – wideodermoskopem, różnego typu laserami do celów leczniczych, jak i estetycznych, technologiami do rewitalizacji skóry, redukcji tkanki tłuszczowej czy modelowania sylwetki. Ponadto wykonujemy zabiegi przeszczepów włosów, wszczepiania implantów włosów i procedury z zakresu chirurgii plastycznej. Z czasem, jak widać, zakres działalności dermatologicznej został wzbogacony medycyną estetyczną. Dążymy do stworzenia ośrodka holistycznego, tak aby pacjent, który do nas trafia, znalazł rozwiązanie wszystkich problemów. Nie tylko leczymy skórę, ale także zapewniamy cały pakiet usług prowadzących do jej rewitalizacji, likwidowania blizn, rozstępów, cellulitu, łysienia itd. 

 

W zespole macie nie tylko dermatologów, specjalistów medycyny estetycznej i kosmetologów, ale też trychologów, ginekologów, endokrynologów, specjalistów chirurgii plastycznej i ogólnej, pielęgniarki, ratowników medycznych i fizjoterapeutów. Dlaczego?

Interdyscyplinarność to droga do realizacji naszego celu, czyli holistycznego traktowania pacjenta. Dlaczego ważna jest współpraca z innymi specjalistami, wyjaśnię na przykładach. Jeżeli zjawi się u mnie – dermatologa – kobieta z trądzikiem, to mogę zapewnić jej poza leczeniem dermatologicznym także konsultację endokrynologiczną, aby wykluczyć hormonalne podłoże trądziku, a gdy zostaną blizny po wyleczeniu choroby, pacjentka będzie miała do wyboru zabiegi z zakresu medycyny estetycznej lub kosmetologii. W przypadku pacjenta, u którego stwierdzę konieczność wycięcia podejrzanego znamienia, skieruję go do chirurga, z którym zawsze omawiam sposób wycięcia zmiany i tryb dalszego postępowania. Pacjent z łysieniem to nie tylko pacjent wymagający leczenia farmakologicznego, może też oczekiwać przeszczepu włosów lub uzupełnienia ubytku implantami, a na pewno będzie wymagał także odpowiedniej pielęgnacji, którą zapewni trycholog z naszego zespołu. Pacjent, który się u mnie zjawia, to nie zawsze pacjent tylko dermatologiczny, ma często inne problemy. Obecność w ośrodku różnorodnych specjalistów sprawia, że mogę nie tylko zasugerować konkretnego lekarza, np. urologa, kardiologa, neurologa, reumatologa, ale też omówić z innym specjalistą ten konkretny przypadek, co sprawia, że nie jest to już anonimowy pacjent, ale „nasz pacjent”.

 

W dalszej części wywiadu pytamy dr Aleksandrę Szlachcic o:

  • budowanie zespołu kliniki Medistetica
  • najczęstsze problemy, z którymi zgłaszają się pacjenci
  • tendencje i trendy w dermatologii
  • hity w aparaturze hi-tech w ostatnich latach
  • tematykę, którą poruszy podczas wykładu na 41. Kongresie LNE